CES 2026 zakończył się jak zawsze dużą dawką nowości. Były premiery sprzętu, koncepcje i pokazy, które mają pokazać kierunek na kolejne miesiące. W tym roku szczególnie często wracały trzy tematy: AI działające lokalnie na urządzeniach, nowe formy komputerów do pracy oraz robotyka coraz bliższa codziennym zastosowaniom.
Tegoroczne premiery były mieszanką produktów i koncepcji. Wiele z nich to sygnały kierunku. Nie zawsze gotowe rozwiązania dla firm. Ale rynek mówi nimi dość jasno. W 2026 liczy się użyteczność. Liczy się wygoda wdrożenia. Liczy się kontrola danych. I rośnie znaczenie tego, co dzieje się na brzegu, a nie tylko w chmurze.
Poniżej zebraliśmy najgłośniejsze nowości, które wracały w relacjach z targów.
- Realbotix (humanoid)
Realbotix postawił na robota w formie realistycznego humanoida. W centrum pokazu była interakcja: mimika, obecność i rozmowa. Pojawił się też wątek rozpoznawania emocji użytkownika i reagowania na jego zachowanie. To kierunek bardziej pod recepcje, eventy i strefy obsługi niż pod pracę fizyczną. W praktyce chodzi o technologię, która ma być frontem kontaktu z człowiekiem.
- iPolish (press-on nails zmieniające kolor)
iPolish przyciągnął uwagę produktem z pogranicza beauty i elektroniki. Nakładane paznokcie mają zmieniać kolor na żądanie. Mowa o ponad 400 odcieniach. Producent komunikował przełączanie barwy nawet w kilka sekund. To pokazuje trend przenoszenia funkcji smart do nieoczywistych produktów. I rosnącą rolę personalizacji w czasie rzeczywistym.
- Lenovo Legion Pro Rollable (laptop z rozwijanym ekranem)
Lenovo pokazało koncepcję laptopa, w którym ekran może się wysuwać. Dzięki temu zwiększa się przestrzeń robocza. Taki format ma odpowiadać na scenariusze wymagające większej powierzchni bez noszenia dodatkowego monitora. Choć to nadal pokaz koncepcyjny, dobrze wpisuje się w trend widoczny na targach. Sprzęt ma dopasowywać się do pracy użytkownika, a nie tylko mieć lepsze parametry.
- Roborock Rover / Saros Rover (robot wchodzący po schodach)
Roborock zaprezentował robota sprzątającego, który potrafi pokonywać schody. To jeden z tych pokazów, które robią wrażenie prostotą idei. Robot nie kończy pracy na progu. Tego typu rozwiązania przełamują ograniczenia znane z wielu urządzeń domowych. Sugerują też, że automatyzacja sprzątania będzie celować w bardziej złożone przestrzenie, nie tylko płaskie mieszkania.
- Fujifilm (aparat z dekadami 1930–2020)
Fujifilm pokazał urządzenie grające nostalgią, ale podane w nowoczesnej formie. Aparat ma tryby stylizacji inspirowane konkretnymi dekadami — od lat 30. po lata 2020. To przykład trendu gotowych estetyk w sprzęcie. Użytkownik ma szybko uzyskać określony klimat ujęcia bez długiej obróbki.
- Boston Dynamics Atlas (humanoid i pokaz możliwości)
Atlas pojawił się jako jeden z najbardziej komentowanych humanoidów w relacjach z CES 2026. Pokaz podbijał narrację wokół postępu w robotyce i sprawności ruchowej. Takie prezentacje działają jak barometr. Rynek coraz mocniej obserwuje, czy humanoidy pozostaną pokazem możliwości, czy zaczną schodzić do zastosowań w środowiskach przemysłowych i usługowych.
- Zoox (Amazon) — robotaxi
Zoox był obecny na CES 2026 jako symbol autonomicznej mobilności. To temat, który wraca co roku. W tym wydaniu mocno wybrzmiał wątek produktu i operacji, a nie tylko koncepcji. Robotaxi jest też znakiem szerszej zmiany. Technologie autonomiczne są coraz bardziej zależne od ekosystemu danych, czujników i zarządzania flotą.
- Tiiny AI Pocket Lab (kieszonkowe AI offline, claim: do 120B)
Tiiny AI pokazało Pocket Lab jako kieszonkowy superkomputer do uruchamiania modeli AI lokalnie, bez chmury. W komunikacji pojawił się claim o modelach do 120B parametrów. Niezależnie od szczegółów konfiguracji, kierunek jest jasny. AI ma działać częściej na urządzeniu, bliżej danych i użytkownika, a nie wyłącznie w data center.
- HP EliteBoard G1a (PC w klawiaturze)
HP zaprezentowało EliteBoard G1a, czyli komputer zintegrowany z klawiaturą. To propozycja pod środowiska, gdzie liczy się oszczędność miejsca i prostota instalacji. Hot-desking, kioski, sale szkoleniowe, punkty obsługi. Takie konstrukcje pokazują, że w segmencie biznesowym rośnie nacisk na kompaktowe formy sprzętu.
- Zeroth (robot-towarzysz w stylistyce WALL-E, ok. 5 599 USD)
Zeroth zaprezentował robota-towarzysza inspirowanego stylistyką znaną z popkultury. Do tego pojawiła się cena w okolicach 5 599 USD. To sygnał, że segment companion robots próbuje wejść w półkę premium. I że producenci szukają miejsca dla robotów w codziennym życiu użytkownika, nie tylko w automatyzacji zadań.
Jeśli zebrać to w jeden wniosek, CES 2026 był o technologii w praktyce. Mniej magii w aplikacji. Więcej rzeczy w urządzeniach. Więcej AI na brzegu. Więcej sprzętu dopasowanego do użytkownika. I więcej robotyki, która wymaga infrastruktury tak samo jak komputery. Dlatego w 2026 modernizacja środowiska pracy coraz rzadziej kończy się na zakupie nowszego modelu. Coraz częściej trzeba zaplanować całość. Sprzęt. Licencje. Wdrożenie. Zarządzanie. Bezpieczeństwo. I spójność między tymi elementami.
Masz w planach modernizację w 2026 i nie chcesz przepłacać ani kupować na ślepo? Skontaktuj się z nami — dobierzemy rozwiązania do scenariuszy pracy.